Spał przy przystanku, w kieszeni miał marihuanę
13 listopada 2025
Strażnicy miejscy z Woli interweniowali wobec mężczyzny śpiącego przy przystanku. Szybko okazało się, że to nie tylko przypadek nietrzeźwego.
W nocy z 8 na 9 listopada patrol straży miejskiej zauważył mężczyznę śpiącego przy przystanku autobusowym niedaleko wolskiego ratusza. Od mężczyzny czuć było silną woń alkoholu, więc strażnicy założyli, że konieczne będzie przewiezienie go do ośrodka dla osób nietrzeźwych.
Po obudzeniu mężczyzna był zdezorientowany i chwiejny. Funkcjonariusze, zgodnie z procedurą, sprawdzili, czy nie posiada przy sobie niebezpiecznych przedmiotów. W jego kieszeni znaleźli woreczek strunowy z zielono-brunatnym suszem roślinnym.
Marihuana zamiast zwykłej interwencji
Na pytanie, co to jest, mężczyzna bez wahania odparł: "Jak to co? Marihuana". Strażnicy wezwali policję, która przejęła nietrzeźwego i zabezpieczyła znaleziony susz. Sprawa została przekazana do dalszego postępowania. Dzięki czujności strażników rutynowa interwencja zamieniła się w odkrycie przestępstwa narkotykowego.
red












